Ohana doodles
hodowla Maltipoo oraz Mini Goldendoodle stworzona
z miłości do czworonożnych przyjaciół i ogromnej, wieloletniej pasji do ras Doodle.
Zapraszamy wszystkich miłośników merdających ogonków do wspólnej podróży z Ohaną.
Nasza historia
Nasza droga do miejsca, w którym jesteśmy dziś, nie była przypadkiem. To proces pełen nauki, decyzji, coraz większej świadomości oraz odpowiedzialności jaka wiąże się z prowadzeniem hodowli na najwyższym poziomie.
Od początku kieruje nami jedno – dobro zwierząt. Ich zdrowie, bezpieczeństwo i stabilny rozwój emocjonalny są dla nas absolutnym priorytetem. Dlatego stale podnosimy swoje kompetencje, korzystamy ze sprawdzonych praktyk hodowlanych i świadomie podejmujemy każdą decyzję.
Wierzymy, że odpowiedzialna hodowla to coś więcej niż piękne szczenięta.
To przemyślany dobór rodziców, odpowiednie przygotowanie, właściwa socjalizacja i stworzenie maluchom bezpiecznego, spokojnego startu w życie.
Pasja była początkiem tej drogi.
Zachwyt przerodził się w decyzję.
Decyzja w odpowiedzialność.
I tak powstała hodowla, którą dziś tworzymy z pełnym zaangażowaniem i sercem. 💙
Nasze psiaki pochodzą z wyselekcjonowanych linii hodowlanych. Ich przodkowie to przedstawiciele cenionych linii europejskich oraz amerykańskich, co ma realne znaczenie zarówno dla zdrowia, jak i stabilności charakteru.
Nasza Nela – Maltipoo pochodzi z presiżowej polskiej hodowli, jej rodowód oparty jest na znakomitych europejskich liniach.
Nasza Madi – mini Goldendoodle multigen pochodzi ze Stanów Zjednoczonych – kraju, w którym ta rasa rozwijana jest od pokoleń w sposób świadomy i konsekwentny.
Co nieco o mnie
Hej, mam na imię Paulina.
Miłość do zwierząt towarzyszy mi od najmłodszych lat. Dorastałam w rodzinie, gdzie troska o czworonożnych przyjaciół była czymś naturalnym – można powiedzieć, że mam to we krwi. Fascynacja każdym stworzeniem jest dla mnie nie tylko pasją, ale także nieodłącznym elementem codzienności.
Jestem mamą dwójki wspaniałych maluchów, które na co dzień otaczają nasze psiaki czułością, zabawą i dziecięcą radością.
Ich obecność wnosi do naszej hodowli niepowtarzalne ciepło, a dla szczeniąt staje się niezwykle ważnym elementem wczesnej socjalizacji.
Od wielu lat działam w branży e-commerce, co nauczyło mnie organizacji, odpowiedzialności i elastyczności – umiejętności, które są niezwykle ważne również przy prowadzeniu hodowli.
Kiedy na świat przychodzą szczenięta, wszystko inne schodzi na drugi plan. W tym czasie w pełni skupiam się na maluchach i ich mamie, powierzając sprawy zawodowe mojemu niezawodnemu zespołowi.
Bo odpowiedzialna hodowla to nie jest zajęcie „po godzinach pracy”.
To zaangażowanie 24 godziny na dobę.
I jest to jeden z kluczowych elementów, na które naprawdę warto zwrócić uwagę przy wyborze hodowli.
Pierwsze tygodnie życia szczeniąt są fundamentem ich przyszłości. To czas intensywnej socjalizacji, budowania poczucia bezpieczeństwa i kształtowania charakteru. Wymagają stałej obecności, uważności i pełnej dyspozycyjności opiekuna.
Tego etapu nie da się pogodzić „przy okazji” ani nadrobić później.
Dlatego przed narodzinami szczeniąt całkowicie reorganizuję swój czas – tak, aby mieć pewność, że każdy maluch otrzymuje dokładnie tyle uwagi i troski, ile potrzebuje.
Bo odpowiedzialna hodowla to suma świadomych wyborów – tych dużych i tych codziennych, pozornie małych. ✨
Dlaczego DOODLE?
W 2016 roku, dokładnie w dniu moich urodzin, razem z Mamą wyruszyłyśmy do Anglii, by odwiedzić bliską przyjaciółkę rodziny. Nie spodziewałam się wtedy, że ta podróż stanie się początkiem czegoś wyjątkowego.
W progu powitał nas Felix, uroczy labradoodle, który w jednej chwili skradł moje serce. To była miłość od pierwszego wejrzenia i moment, który zmienił wszystko. To właśnie ten cudowny psiak rozbudził pasję, która towarzyszy mi do dziś.
Od tamtej chwili zgłębiałam każdą możliwą wiedzę o rasach Doodle. Wiedziałam, że pewnego dnia zostanę hodowcą a wybór właśnie DOODLI był dla mnie niczym olśnienie, jak strzała Amora. 💘 To nie była chwilowa fascynacja, lecz prawdziwa miłooooość, która trwa do dziś.
Byłam pewna, że gdy tylko stworzy się przestrzeń w moim życiu, nadejdzie moment, by spełnić moje marzenie. Zajęło to aż 9 lat, ale wiem, że wszystko ma swój czas. Dziś jestem gotowa, by w pełni oddać się tej pasji. Z sercem, zaangażowaniem i miłością do każdego merdającego ogonka.
Myślę, że Feluś zdecydowanie powinien znaleźć się w tym miejscu.
OTO I ON. Moja pierwsza doodelkowa miłość.
